komunikacja międzymiastowa - rozklad.edu.pl

Poplamiony bilet autokarowych

Poplamiony bilet autokarowychZnajomi na prezent ślubny wykupili nam wycieczkę do Paryża, gdyż wiedzieli, że zawsze o tym marzyłam. Gdy po wszystkich uroczystościach, mogliśmy wreszcie otworzyć prezenty, zobaczyłam te bilety. Nasza wymarzona podróż poślubna. Mieliśmy jechać na dwa tygodnie. Bałam się, co prawda tak długiej jazdy autokarem, zwłaszcza, że mam chorobę lokomocyjną. Ale wiedząc, że mój ukochany mąż będzie ze mną i przeżyjemy razem tak fantastyczną przygodę, przezwyciężyłam swój strach. Szykowaliśmy się do podróży. Bilety autokarowe wraz z całymi pakietami spakowałam do podręcznej torby. Oczywiście, zrobiłam kawę do termosu, włożyłam do tej samej podręcznej torby i przeszłam do pakowania innych drobiażdżków. Podnosząc tę podręczną torbę, poczułam, że jest mokra od spodu. Zastanowiłam się, czy mi się nie wydaje. Niestety, torba rzeczywiście była mokra. Oczywiście, nasze bilety autokarowe, również. Na szczęście, były tylko splamione bokiem, ale oboje mieliśmy wątpliwości, czy nam je przyjmą. Drżeliśmy na myśl, że mogłoby tę nasza wymarzoną wycieczkę wziąć w łeb. Kiedy już dotarliśmy do miejsca odjazdu, zobaczyliśmy poważnie wyglądającego pilota i surowego kierowcę, co nie wróżyło najlepiej. Ale gdy wzięli nasze bilety autokarowe, mrugnąwszy okiem, przepuścili nas do środka.